19 września 2009

Alicja w Krainie Czarów i inne dziwy

Alicja zbliża się wielkimi krokami... już się nie mogę doczekać... tymczasem ja, zupełnie przypadkowo, zabrałam się za robienie ilustracji do tej opowieści. co z tego będzie? aż boję się myśleć. mam nadzieję, że same wspaniałości, gdyż to praca zaliczeniowa :) im lepiej tym lepiej będzie... w indeksie.
dodam jeszcze, że poza "Alicją..." Burtona czekam bardzo, a może nawet bardziej na "Kopciuszka" za którego zabrał się sam Marylin Manson. dzięki mojej małej zwariowanej siostrze wiem już, że zagra tam Emma Watson, i że ma to być gotycki "mjuzikal", ale poza tym nic.

a tu jeszcze jeden smaczek mały. sprawdzałam w grafice googlowej jak z ilustracjami do Alicji poradziła sobie "konkurencja" i znalazłam zdjęcia z sesji zdjęciowej dla Vogue. fotografowała Annie Leibovitz, pozowała Natalia Vodianowa.

poza tymi zdjęciami uważam, że to co w google znalazłam to konkurencja zupełnie żadna... nie to, że umiem stworzyć nie wiadomo co... tylko tam akurat naprawdę nic nie ma ciekawego.
spodobał mi się jeden rysunek w stylu podobny trochę do tego co tworzył Bruno Schulz. zwłaszcza ta naburmuszona gębusia Alicji... taka mroczna...


(rys. John Tenniel, 1865r.)


a. no i oczywiscie ilustracje Arthura Rackhama zasługują na wyróżnienie. łe tam na wyróżnienie... na grand prix :)

(Arthur Rackham, 1907r.)



i jeszcze ta Rackhama jest piękna... [tzn. mi się najbardziej podoba] ale to już chyba "Księżniczka na ziarnku grochu".



2 komentarze:

Aria pisze...

Ahhh przecudowne illustracje! Uwielbiam Artura Rackham'a :3 A tak swoja drogą, film "Alicja..." Burtona, nie zachwycila mnie tak bardzo, jak sie tego spodziewalam, nawet powiem, ze mnie rozczarowal :(

beniaminka pisze...

Mnie tez Burtonowy film rozczarował bardzo... Zwłaszcza, że tyle na niego czekałam.