11 stycznia 2011

Pasotti

I jeszcze tak w ostatniej chwili na poprawę humoru. Przepiękne parasole włoskiej firmy Pasotti, dzięki którym niestraszny nawet taki chlupot jak dziś . Straszne są jedynie ceny, ale co tam... popatrzeć można. I tak - celowo wybrałam różowe. Bo dzień dziś wyjątkowo podły.





Znalazłam również różane. Ceny w rublach :) Widać, że jakość już nie "ta", ale ceny nie ustępują tym włoskim.





Kilka parasolek Pasotti można kupić w Polsce w sklepie piekneparasolki.pl. Za bardziej rozsądną cenę do nabycia inne kwiatowe cuda, na kieszeń zwykłej polskiej blogerki w sam raz :)





3 komentarze:

atteo pisze...

Parasole przepiękne. Pochwalę się, że też mam taki pozytywny parasol. Nie takiej jakości oczywiście ale z przepięknym obrazem pewnego impresjonisty. Uwielbiam go. Tzn. parasol. Impresjonistę zresztą też;)

nadim pisze...

Ja jeszcze nie mam. NA razie mam paskudny, bo właściwie zawsze biegałam po deszczu bez parasola. Ale od kiedy odprowadzam małą do przedszkola stwierdziłam, że przydałby się. Dlatego poszukuję :)

Piegowata pisze...

Ale piękne! Od razu poprawiłby mi humor w jesienną pluchę:)